Oszalał jak nic.Kto ,pewno spytacie a no nasz kocór.On już naprawdę nie wie co robic ,gdzie się ukryć .Chowa się chyba przed moją córką która ta go kocha że jak utuli to nie raz za mocno i muszę go ratować .Jak Jagody nie ma w domu to leży sobie najczęściej na sofce,a le gdy wróci do domu to CHOWAJ SIĘ GDZIE KTO MOŻE.Wiecie ile go szukałam ,wołałam a tu nic jak makiem zasiał,pralka to chyba ostatnie miejsce do którego zajrzałam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piszę sobie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piszę sobie. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 października 2010
niedziela, 16 maja 2010
Przemyślenia króciutkie
Jakoś wcześniej nigdy się nad tym nie zastanawiałam ,jak to się dzieje że wstaje z łóżka ,że siadam ,kucam itd Teraz już wiem ze trzeba to doceniać ,nigdy wcześniej nie podchodziłam do wieszania prania z taką radościa ,wydawało mi się to koniecznym obowiązkiem.A teraz się ciesze jak głupia że mogę to zrobić i to bez bólu .Oj jak fajnie jest podnieść papierek z ziemi.
Naprawdę chyba teraz inaczej będę patrzyć na obowiązki domowe.Człowiek rzadko docenia takie rzeczy ,wydaje się nam że tak jest i tak będzie ,A tym czasem nic bardziej mylnego.
Jak fajnie że wszystko wróciło do normy .
Naprawdę chyba teraz inaczej będę patrzyć na obowiązki domowe.Człowiek rzadko docenia takie rzeczy ,wydaje się nam że tak jest i tak będzie ,A tym czasem nic bardziej mylnego.
Jak fajnie że wszystko wróciło do normy .
środa, 17 marca 2010
Nie ma chyba nic przyjemniejszego niż taki poranek .Z kawusią w ręku oraz interesującą gazetką ,zasiadłam w fotelu wertując namiętnie kolejne kartki .Coś niesamowitego,przepiękne wnętrza ,wspaniałe zdjęcia .Mam tylko małe wyrzuty sumienia ze córcie zaprowadziłam do przedszkola a ja sama leniuchuje .
Ale przecież jakoś roboczo zagospodaruje ten dzień ,a jej wynagrodzę popołudniu.
Na razie zmykam oglądać wasze blogi i wertować do końca gazetkę .
Miłego poranku życzę .
niedziela, 14 marca 2010
Przebudzenie
Wszystko dokoła się budzi do życia ,nawet muchę swintuchę zauważyłam ,więc może czas i na mnie.
Wstaje zbudzona z długiego zimowego snu ,choć lubię zimę to ta naprawdę dala mi w kość.Wpadłam w pułapke czasu,ciągłej i nie ustającej chandry i tak w kółko jak na kołowrotku.
Ale myślę że teraz ,kiedy pani wiosna już stoi u naszych bram wszystko będzie dobrze,musi być.
Mam tyle zaległości ,tyle nie przeczytanych postów że ciężko mi będzie to nadrobić
Może jeszcze o mnie nie zapomniałyście w zupełności. Ja czasami wpadałam z wizytą ,lecz wstyd się przyznać nie miałam siły nawet na komentarze. Teraz będzie inaczej......................
Kilka zdjęć na dowód mojego PRZEBUDZENIA.




Wstaje zbudzona z długiego zimowego snu ,choć lubię zimę to ta naprawdę dala mi w kość.Wpadłam w pułapke czasu,ciągłej i nie ustającej chandry i tak w kółko jak na kołowrotku.
Ale myślę że teraz ,kiedy pani wiosna już stoi u naszych bram wszystko będzie dobrze,musi być.
Mam tyle zaległości ,tyle nie przeczytanych postów że ciężko mi będzie to nadrobić
Może jeszcze o mnie nie zapomniałyście w zupełności. Ja czasami wpadałam z wizytą ,lecz wstyd się przyznać nie miałam siły nawet na komentarze. Teraz będzie inaczej......................
Kilka zdjęć na dowód mojego PRZEBUDZENIA.
środa, 7 października 2009
O babskiej imprezie,chronicznym braku czasu i innych pierdółkach
Pamiętacie mnie jeszcze wogóle ,żyje i mam się dobrze jak na razie .


A to sama solenizantka ,poniżej reszta zakreconych babeczek



Co jeszcze ,acha udało mi się wreszci powiesić ptaszorki przecudnej urody ,na tym drzewku co pokazywałam kiedys tam ,a zainspirowanym przez Kasandre I jescze moje ulubione zasłony w śliczne kwiatuszki ,pięknie się prezentują .No i pozdrawiam wasz serdecznie ,może uda mi się nadrobić zaległości na waszych blogach


Się załatwiłam znaczy się z ta szkołą ,nie miałam kłopotów to se wymyśliłam ,ale baba zawsze se coś wynajdzie jak się jej nudzić zaczyna.Teraz to ja już nie mam na nic czasu .Brakuje mi tych uroczych chwilek ,kiedy zasiadałam z kubkiem ulubionej kawusi aby przeglądac wasze blogi .Teraz cyrk istny cyrk ,po co mi była ta szkoła .Nie wiem .
Szybciutko przyszłam pokazać wam zdjęcia z ostatniej imprezy ,a mianowicie trzydziestki koleżanki .Lubie bardzo takie wypady w babskim gronie ,gadanie o pierdołach i innych dziwnych rzeczach.Faceci nas nie rozumią ,z nimi o nie to samo.Nie poszłyśmy tam z pustymi rękami oj nie,ja zrobiłam tradycyjną karteczke w stylu lekko śmiesznym,i przygotowałyśmy też pana pora zamiast kwiatów.A czemu por to juz Aguś wie najlepiej
A to sama solenizantka ,poniżej reszta zakreconych babeczek
Co jeszcze ,acha udało mi się wreszci powiesić ptaszorki przecudnej urody ,na tym drzewku co pokazywałam kiedys tam ,a zainspirowanym przez Kasandre I jescze moje ulubione zasłony w śliczne kwiatuszki ,pięknie się prezentują .No i pozdrawiam wasz serdecznie ,może uda mi się nadrobić zaległości na waszych blogach
sobota, 26 września 2009
Podziękowania
Chciałam ogromnie podziękować Kasandrze za wyróżnienie jakim mnie obdarzyła .Nie wydaje mi się ze na nie zasługuje ,nie mniej jednak strasznie dziękuje .

Ciesze się bardzo kochana ,znaczy ze lubisz do mnie wpadać i podglądać ,słuchać tego co w danej chwili chce przekazać .Co czuje .Jeszcze raz wielkie dzięki .Czasami się tak zdarza ze kogoś obdarzamy sympatia nie znając go jednocześnie ,i w tym wypadku tak było .Od razu poczułam nić sympatii do tej dziewczyny ,nie wiem może to podobny wiek,a może coś innego .Zresztą nie ważne .
To dla ciebie ,sama zrobiłam więc przymróź oko .

Ciesze się bardzo kochana ,znaczy ze lubisz do mnie wpadać i podglądać ,słuchać tego co w danej chwili chce przekazać .Co czuje .Jeszcze raz wielkie dzięki .Czasami się tak zdarza ze kogoś obdarzamy sympatia nie znając go jednocześnie ,i w tym wypadku tak było .Od razu poczułam nić sympatii do tej dziewczyny ,nie wiem może to podobny wiek,a może coś innego .Zresztą nie ważne .
To dla ciebie ,sama zrobiłam więc przymróź oko .
sobota, 19 września 2009
Życie pędzi coraz szybciej
Tak smutno i nostalgicznie mnie dzisiaj naszło.Zwłaszcza po odsłuchaniu tej piosenki.Mąz mi ją podesłał na nim zrobiła równie piorunujące wrażenie .Świat się kręci cały czas ,czy tego chcemy czy nie.
Przesłuchajcie bo warto .
I jeszcze to
Przesłuchajcie bo warto .
I jeszcze to
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Kolejny raz zaprowadziłam moją córcie do przedszkola.To już 2 tygodnie prawie ,a nic się nie zmieniło.
Dlaczego ..............
Dlaczego pęka mi serce kiedy muszę ją tam zostawić a ona wtulona w me ramiona krzyczy mamo nie.
Jak długo .......jak długo będę jeszcze przeżywać takie męki ,wracam do domu z bekiem i zastanawiam się czy to ma sens.Czy to naprawdę musi tak bolec
Z jednej strony wcale nie musi tam chodzić bo nie mam pracy a ni żadnych obowiązków do których muszę wracać .
Z drugiej zaś zapisałam się do szkoły i chcę cos dla siebie zrobić .Ale czy mam prawo .....
Nie wiem ,nic nie wiem .Niby mnie pocieszają ze krzywda jej się nie dzieje,że polubi ,ze inne dzieci tez płaczą .
Może wytrzymam ,może..........................Oby nie za długo
Dlaczego ..............
Dlaczego pęka mi serce kiedy muszę ją tam zostawić a ona wtulona w me ramiona krzyczy mamo nie.
Jak długo .......jak długo będę jeszcze przeżywać takie męki ,wracam do domu z bekiem i zastanawiam się czy to ma sens.Czy to naprawdę musi tak bolec
Z jednej strony wcale nie musi tam chodzić bo nie mam pracy a ni żadnych obowiązków do których muszę wracać .
Z drugiej zaś zapisałam się do szkoły i chcę cos dla siebie zrobić .Ale czy mam prawo .....
Nie wiem ,nic nie wiem .Niby mnie pocieszają ze krzywda jej się nie dzieje,że polubi ,ze inne dzieci tez płaczą .
Może wytrzymam ,może..........................Oby nie za długo
wtorek, 25 sierpnia 2009
Niedzielny wypad
Ta niedziela była cudowna.Uwielbiam takie chwile.
Wybraliśmy się rankiem do Kålmörden,mała miejscowość jakieś 130km od Stockholmu.
Pojechaliśmy tam do rezerwatu zwierząt,safari i oceanarium.










Wrażenia niesamowite ,nogi właziły nam do dupy ale warto było,oj warto.


Powrót do domu,wszyscy oprócz kierowcy śpią

Przypuszczam że to nie ostatnia moja wycieczka tam ,obserwować zwyczaje i zycie tych zwierząt niesamowite
Wybraliśmy się rankiem do Kålmörden,mała miejscowość jakieś 130km od Stockholmu.
Pojechaliśmy tam do rezerwatu zwierząt,safari i oceanarium.
Wrażenia niesamowite ,nogi właziły nam do dupy ale warto było,oj warto.
Powrót do domu,wszyscy oprócz kierowcy śpią
Przypuszczam że to nie ostatnia moja wycieczka tam ,obserwować zwyczaje i zycie tych zwierząt niesamowite
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
niedziela, 23 sierpnia 2009
OOOOOOOOOOOOOOOOOOO.....Jest
Jest ,jest .Urodził mi sie dzisiaj siostrzeniec .Piękny skarbus
-3410 żywej wagi i 51 centymetrów radości.
Włoski czarne ,nosek duży .
Piękniusi.......................
-3410 żywej wagi i 51 centymetrów radości.
Włoski czarne ,nosek duży .
Piękniusi.......................
środa, 19 sierpnia 2009
Poszła Ola do przedszkola
Tak dokładnie tak,dzisiaj moja 20miesięczna córcia była w przedszkolu.
Jestem dumna ,a powiem wam w zaufaniu ze bałam się tej chwili jak diabli ,choć wiadomo nie ma czego.Widocznie tak już jest że każde zmiany wywołują w nas mały strach ,co teraz ,co dalej.
Dziś spędziłyśmy tam tylko godzinkę ,jutro dwie a pojutrze trzy .......... tak do skutku az się przyzwyczai.Swoja droga to duze ułatwienie że mogę byc z nia ,pamiętam w Polsce jak posyłałam syna to tak biedny płakał ze ja nie miałam serca go zostawić i nachodził się całe dwa dni.
Mam nadzieje że teraz będzie inaczej ,bo ja zapisuje się do szkoły aby wreszcie opanować ten język porządnie.
System tu jest jednak całkiem inny gdyby nie było dla niej miejsca to ja siedzę sobie w domku i mam płacone .Tak płacone bo oni to traktują jako prace .Powinni nas w kraju tez troszkę bardziej doceniać .Tak myślę sobie.
Więc trzymajcie kciuki aby maleństwo przyzwyczaiło sie do tego nowego dla niej świata
niedziela, 16 sierpnia 2009
Wakacyjne fotografie część pierwsza
Jak zwykle zdjęć nacykałam tyle ze mogłabym was nimi zamęczać do końca roku nawet.
Spokojnie .Nie będę .
Nie moja wina ze gdzie pójdę muszę ciągnąć swojego wielkiego aparaciura.
To jest chyba miłość .
Bez niego nie jestem soba ,wszystko widzę w kadrze ,nawet zasypiam i sny moje to malutkie kadry z dnia wczorajszego .Schiza to się nazywa ,wiem ,wiem ,ale nie zamierzam z nią walczyc .czytaj leczyć się
No to na pierwszy rzut pójdzie parę fotografii z naszych wspaniałych wakacji tym razem we Władysławowie.
Zapraszam na seans
Niema to jak żarelko
I moja czwóreczka wspaniała zresztą
Czyż milość do córci nie jest wielka
Prawie jak reklama
Chwile w piasku ...bezcenne
I uwielbiająca fotografować

Trójca najwspanialsza

I jak zawsze jedno z nielicznych na których jesteśmy razem

Mamcia z córcia

Następny model ..rosnie


>DZIEKUJE ZA OGLĄDANE I ZAPRASZAM NA ZAS
Subskrybuj:
Posty (Atom)