Kupiłam je rok temu w Ikea ,z myślą o balkonie.Teraz sobie o nim przypomniałam ,ale powiem szczerze przestał mi się ten komplet podobać.Więc nie trudno się domyślić co zrobiłam.
W ruch poszedł pędzelek a raczej gąbeczka,papier ścierny i ogarek.
Jeszcze nie umiem uzyskać dokładnie takiego efektu jakbym chciała ,ale nie będę drobiazgowa nie jest zle,choć zawsze może być lepiej.