Ostatnio udało mi się nabyć skarbusie małe.Swoją drogą powinnam mieć jakiś talon w ramach nagrody ,jestem chyba najczęszczą klientką wszystkich tych kurwidołków ,tak nazywam te klamociarnie.Uwielbiam tam bywać czuje się prawie jak na salonach.
Poczyniłam też swój osobisty wianuszek ,podstawa ze styropianu ,parę wstążeczek i wyszło cosik takiego
Ładne co .Dzisiaj mamy impreze u koleżanki która kończy naście lat jak my wszystkie i mamy się przebrać za wieśniary .Nawet nie wiedziałam że tak ciężko jest coś takiego kupić .Dwie godziny nam zeszło na dobieraniu łachów ,za ten czas tobym już w H.M. miała torbę ciuchów .Zdjęcia oczywiście pokarze i zdam relacje .Najgorsze jest to że tak jedziemy już ubrane przez pół Stockholmu ,ale podobno to tolerancyjne miasto więc może nikt uwagi nie zwróci .A tym czasem do zobaczyska,miłego piątusia życzę
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duperelki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duperelki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 października 2010
środa, 7 października 2009
O babskiej imprezie,chronicznym braku czasu i innych pierdółkach
Pamiętacie mnie jeszcze wogóle ,żyje i mam się dobrze jak na razie .


A to sama solenizantka ,poniżej reszta zakreconych babeczek



Co jeszcze ,acha udało mi się wreszci powiesić ptaszorki przecudnej urody ,na tym drzewku co pokazywałam kiedys tam ,a zainspirowanym przez Kasandre I jescze moje ulubione zasłony w śliczne kwiatuszki ,pięknie się prezentują .No i pozdrawiam wasz serdecznie ,może uda mi się nadrobić zaległości na waszych blogach


Się załatwiłam znaczy się z ta szkołą ,nie miałam kłopotów to se wymyśliłam ,ale baba zawsze se coś wynajdzie jak się jej nudzić zaczyna.Teraz to ja już nie mam na nic czasu .Brakuje mi tych uroczych chwilek ,kiedy zasiadałam z kubkiem ulubionej kawusi aby przeglądac wasze blogi .Teraz cyrk istny cyrk ,po co mi była ta szkoła .Nie wiem .
Szybciutko przyszłam pokazać wam zdjęcia z ostatniej imprezy ,a mianowicie trzydziestki koleżanki .Lubie bardzo takie wypady w babskim gronie ,gadanie o pierdołach i innych dziwnych rzeczach.Faceci nas nie rozumią ,z nimi o nie to samo.Nie poszłyśmy tam z pustymi rękami oj nie,ja zrobiłam tradycyjną karteczke w stylu lekko śmiesznym,i przygotowałyśmy też pana pora zamiast kwiatów.A czemu por to juz Aguś wie najlepiej
A to sama solenizantka ,poniżej reszta zakreconych babeczek
Co jeszcze ,acha udało mi się wreszci powiesić ptaszorki przecudnej urody ,na tym drzewku co pokazywałam kiedys tam ,a zainspirowanym przez Kasandre I jescze moje ulubione zasłony w śliczne kwiatuszki ,pięknie się prezentują .No i pozdrawiam wasz serdecznie ,może uda mi się nadrobić zaległości na waszych blogach
wtorek, 15 września 2009
Lansik
Wczoraj przy pokazywaniu mojej laleczki ,za prezentowałam dwa moje nowe nabytki ,zakupione zresztą wiadomo gdzie.
Stwierdziłam jednak że nie prezentują się za dobrze .Zapakowałam więc je do torby i ruszyłam w poszukiwaniu ładniejszych dla nich okolic.To się nazywa lansior ,ale naprawdę tam prezentują się o niebo lepiej.
Nawet znalazłam dl nich stołeczek który tylko dodał im uroku.Dobrze ze połamany trochę był bo pewnie przy taszczyłabym go do domu

Stwierdziłam jednak że nie prezentują się za dobrze .Zapakowałam więc je do torby i ruszyłam w poszukiwaniu ładniejszych dla nich okolic.To się nazywa lansior ,ale naprawdę tam prezentują się o niebo lepiej.
Nawet znalazłam dl nich stołeczek który tylko dodał im uroku.Dobrze ze połamany trochę był bo pewnie przy taszczyłabym go do domu
środa, 19 sierpnia 2009
Poszła Ola do przedszkola
Tak dokładnie tak,dzisiaj moja 20miesięczna córcia była w przedszkolu.
Jestem dumna ,a powiem wam w zaufaniu ze bałam się tej chwili jak diabli ,choć wiadomo nie ma czego.Widocznie tak już jest że każde zmiany wywołują w nas mały strach ,co teraz ,co dalej.
Dziś spędziłyśmy tam tylko godzinkę ,jutro dwie a pojutrze trzy .......... tak do skutku az się przyzwyczai.Swoja droga to duze ułatwienie że mogę byc z nia ,pamiętam w Polsce jak posyłałam syna to tak biedny płakał ze ja nie miałam serca go zostawić i nachodził się całe dwa dni.
Mam nadzieje że teraz będzie inaczej ,bo ja zapisuje się do szkoły aby wreszcie opanować ten język porządnie.
System tu jest jednak całkiem inny gdyby nie było dla niej miejsca to ja siedzę sobie w domku i mam płacone .Tak płacone bo oni to traktują jako prace .Powinni nas w kraju tez troszkę bardziej doceniać .Tak myślę sobie.
Więc trzymajcie kciuki aby maleństwo przyzwyczaiło sie do tego nowego dla niej świata
sobota, 23 maja 2009
Nie wiem czy mi się uda, ale jeśli tak to jest to film dla wszystkich nas kobietek, którym się wydaję że nie jesteśmy piękne .
Otóż jesteśmy drogie pani tylko czasami trzeba nad nami troszkę popracować .
Uwierzmy w siebie ,ja zaczynam od dziś a co tam
Jestem piękna ,jestem słodka ,daje słowo...............
Otóż jesteśmy drogie pani tylko czasami trzeba nad nami troszkę popracować .
Uwierzmy w siebie ,ja zaczynam od dziś a co tam
Jestem piękna ,jestem słodka ,daje słowo...............
czwartek, 21 maja 2009
Mam hopla ,kolejnego bym nawet powiedziała.
Zbieram już aniołki i teraz dołączam do grona maniaczek lampioników,lampionów .W ogóle jak tak dalej pójdzie to będę się musiała zacząć najnormalniej w świecie leczyć .
Zresztą jak ja nie pójdę na leczenie dobrowolne to pewnie mój chłop mnie tam zawiezie osobiście .
Już na mnie dziwnie patrzy a dopiero zaczęłam zbieractwo.
Wracając do lampioników na razie mam tylko trzy ,każdy z innej parafii .
piątek, 8 maja 2009
W kuchniolandii
Kuchnia jak to kuchnia.Niestety niewiele w niej mogłam zrobić bo mieszkanie spółdzielcze jest i taki prikaz obowiązuje.
I tak pomalowałam ściany ,sufit, podłogę oczywiście zmieniłam bo pogrążona była w paskudnym niebieskawo-szarawym linoleum.
Meble niestety posiadały ten sam wstrętny niebieskawy odcień-więc co było robić .
Blaty były takie że zlituj się, a do tego wielki do niczego nie podobny zlew.
Niby nic ruszać nie wolno było, ale jak tu,żyć w takim świecie .
Nie da się i tyle więc troszkę ,ale tylko troszkę go upiększyłam .
Szkoda ze nie mogę znależ wcześniejszych zdjęć ,bo wtedy naprawdę widać różnice .
Ale ,ale i tak wydaje mi się że dodatki tworzą całość i nadają charakter.Ja dopiero zaczynam ,ale jak skończę to fiu ,fiu,






Myślę że całość dobrze się prezentuje ,choć niestety nawet w połowie nie dorównuje waszym wnętrzą /.Ale uczę się cały czas
I tak pomalowałam ściany ,sufit, podłogę oczywiście zmieniłam bo pogrążona była w paskudnym niebieskawo-szarawym linoleum.
Meble niestety posiadały ten sam wstrętny niebieskawy odcień-więc co było robić .
Blaty były takie że zlituj się, a do tego wielki do niczego nie podobny zlew.
Niby nic ruszać nie wolno było, ale jak tu,żyć w takim świecie .
Nie da się i tyle więc troszkę ,ale tylko troszkę go upiększyłam .
Szkoda ze nie mogę znależ wcześniejszych zdjęć ,bo wtedy naprawdę widać różnice .
Ale ,ale i tak wydaje mi się że dodatki tworzą całość i nadają charakter.Ja dopiero zaczynam ,ale jak skończę to fiu ,fiu,

Myślę że całość dobrze się prezentuje ,choć niestety nawet w połowie nie dorównuje waszym wnętrzą /.Ale uczę się cały czas
środa, 6 maja 2009
Wczoraj przeglądając jak zawsze zresztą wasze blogi w Home sweet home natknęłam się na przepiękny kredensior,i dostałam olśnienia bo przecież sama posiadam prawie identyczny,z ta tylko różnicą że tamten jest pięknie wyeksponowany ,z serweteczkami .A mój ,mój jak na razie jest delikatnie mówiąc przechowywalnią moich przydasiów scrapkowych. Jest to jedyne miejsce gdzie w moim ciasnym mieszkanku mogę mieć swój kącik.Może kiedyś jak wygram w totka i kupię tu dom wtedy udekoruje go należycie ,póki co to jest mój warsztat pracy


Ato są moje skarbusie kochane,znaczy maleńka cząstka z nich

A to mój nowy nabytek ,w sumie nie wiem do kończ do czego jest przeznaczony ja tymczasem trzymam w nim dzisiejszy bukiecior kwiatuszków ,które nazbierałyśmy z moją córcią
Ato są moje skarbusie kochane,znaczy maleńka cząstka z nich
A to mój nowy nabytek ,w sumie nie wiem do kończ do czego jest przeznaczony ja tymczasem trzymam w nim dzisiejszy bukiecior kwiatuszków ,które nazbierałyśmy z moją córcią
czwartek, 30 kwietnia 2009
Dobra dzisiaj was jeszcze pomęczę zdjęciami i przerwę zrobię.
Co roku w Szwecji organizowane jest ognisko ,ale nie takie zwykłe ,oj nie ,nie.
Na każdą dzielnice jedno wielkie wspólne.Naprawdę robi wrażenie ,ludzie sprzątają ,zbierają i powstaje wielka chałda.Dzisiaj i tak było małe ponieważ komuś się wczoraj nudziło i podpalił je wcześniej.



Specjałem tu są jabłka w polewie takiej jak lizak na Ciepło .Pychotka ,ale słodkie jak diabli.

No to teraz lecę z koksem .Aha okolice mamy przepiękną od morza dzieli nas jakieś 800metrów,a mieszkam w bloku.Cudo.








I najgorsze jest to ze samego finałowego momentu zdjęcia nie pstryknełam ,bo oni się jakoś grajdali ,a moja córcia już niestety nie chciała poczekać .Beret wiem ,ale cóż zrobić miałam ,we wrześniu znów będzie to może wtedy się uda..
Aha ,udało mi się jeszcze cyknąć zdjęcie sztucznych ogni ale już z balkonu
Dziękuje za uwagę .
Milej długiej majóweczki życzę
Co roku w Szwecji organizowane jest ognisko ,ale nie takie zwykłe ,oj nie ,nie.
Na każdą dzielnice jedno wielkie wspólne.Naprawdę robi wrażenie ,ludzie sprzątają ,zbierają i powstaje wielka chałda.Dzisiaj i tak było małe ponieważ komuś się wczoraj nudziło i podpalił je wcześniej.
Specjałem tu są jabłka w polewie takiej jak lizak na Ciepło .Pychotka ,ale słodkie jak diabli.
No to teraz lecę z koksem .Aha okolice mamy przepiękną od morza dzieli nas jakieś 800metrów,a mieszkam w bloku.Cudo.
I najgorsze jest to ze samego finałowego momentu zdjęcia nie pstryknełam ,bo oni się jakoś grajdali ,a moja córcia już niestety nie chciała poczekać .Beret wiem ,ale cóż zrobić miałam ,we wrześniu znów będzie to może wtedy się uda..
Aha ,udało mi się jeszcze cyknąć zdjęcie sztucznych ogni ale już z balkonu
Dziękuje za uwagę .
Milej długiej majóweczki życzę
Subskrybuj:
Posty (Atom)