Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stworzone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stworzone. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 kwietnia 2010

Żdążyłam na czas

Tak mogę spokojnie tak powiedzieć ,no jest co prawda parę nie dociągnięć ale kto by znowu tak dokładnie patrzył.

Wianuszek zrobiłam ,pierwszy raz ,więc jakiś pikny nie wyszedł,ale mój własny





Drzewko tez juz listki puściło ,jajuszka własnej roboty





Gorzej z rzeżucha bo chyba wyjdzie ,ale na boże narodzenie



Jajeczka pomalowane ,zwróćcie uwagę na to skupienie



Ale wyszły pięknie ,i takie nie tuzinkowe ,więc warto bylo potem myc znowu calą kuchnie



Muffinki w drodze





Drugie ciasto nazywało się śmietankowiec ,ale niestety wylądowało w koszu ,no cóż takie juz ze mnie talencie jest .

Więc nie pozostało mi nic innego jak

Życzyc Wam zdrowych wesołych

rodzinnych Świąt ,by minęły

w spokoju i zadumię.








niedziela, 28 marca 2010

Czemu ja jestem jakaś taka nie pozbierana.Zawsze z tyłu ,zawsze tam gdzie ferdkowe ciele .


U was wszystkich już prawie wszędzie posprzątane ,kobitki odrobione mogą pomyśleć o przyjemniejszych rzeczach ,a ja lepiej nie mówić .Ale to chyba przez pogodę ,ponieważ podczas gdy u was wiosennie tu jeszcze ponuro i obskurnie,nie lubię tego momentu gdy topnieje śnieg wtedy bród po zimie wychodzi na wierzch tak samo w moim domu.Okna to istna masakra ,co prawda dopiero co mi małżonek niby umył i nie powiem wydawały się ładne dopóki ,dopóty słoneczko nie zaświeciło..................


Nic jutro to ja muszę zakasać rękawy i wsiąść się troszkę do roboty.


Na razie pokarz moje upolowane skarby ,nie wiele ich coprawda ale są i moje pierwsze tej wiosny wsadzone kwiatuszki .


Nie wiem czy wam mówiłam że KOCHAM WIOSNE .




to moje skarbusię






Kwiatuchy w nowej szacie





poniedziałek, 7 września 2009

Czasu coraz mniej

Dobrze przeczuwałam ze czasu to u mnie będzie jak na lekarstwo .Tak tez się stało ,ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło .

Jak to mówią nie liczy się ilość ale jakość .I tak np.dzisiaj szybkim biegiem poleciałam z moim rzepikiem (czytaj Jagoda) na spacerek ........................wróć to trudno nazwać spacerkiem

na mały truchcik wokół lasu .Po co pewnie zapytacie -a po to że jak widzę te wszystkie wasze przygotowania,ozdabiania na jesień to mi żal i pomyślałam se że też tak chce.

Kasandra ostatnio wypaliła z takim mini drzewkiem -gałązkowym że grzech nie mieć takiego samego
Z ta ze różnicą ze jej jest pięknie przyozdobione a moje ...............cóż lepiej nie mówić .Ale to jest mój sposób na brak czasu ,dzisiaj przyniosłam gałązki i powiesiłam nawet ,jutro no może w niedzielę w końcu je przyozdobię








Ale co jednak udało mi się zrobić i to oddaje pod wasza ocenę ,twierdząc równocześnie że mi się podoba ,totalny nieład artystyczny jak ja to nazywam ale jest.
A tylko znowu mam dylemat ..gdzie to dać .Pierwsze dałam do kosza ,ale jako mi tak nie do końca pasi.........



No i przstawiwszy go na półeczkę ,o niebo lepiej ,moim skromnym zdaniem

A co wy na to?












piątek, 21 sierpnia 2009

Powrót do korzeni część 3-czyli mały remoncik

Podczas swojego pobytu w Polandi udało nam się zrealizować choc jedna rzecz ,a mianowicie mały remoncik w kuchniolandi.Remont w całości przeprowadził mój M ,od malowania począwszy ,płytki i najtrudniejsze moim zdaniem to meble.Zakupione w moim ulubionym sklepie jakim jest IKEA.Wadą ich było to ze wszystko było osobno kazda deseczka,klameczka,zawiasek.Jednym słowem wsio .Troszkę się napracowała moja połóweczka ,ale za to ją kocham.Nie będę dużo się rozpisywać bo zdjęć troszkę będzie,efekt mi się podoba....nawet bardzo.


Aha mała prośba nie zwracajcie uwagi na drobiazgi na meblach bo to tymczasowe ,dopieszczać ją będę w grudniu jak wrócę na święta.I tak wiele rzeczy mi jeszcze brakuje a dokładnie dwóch pólek których nie mieli na stanie.

Zaczynamy panie i panowie usiądźcie wygodnie





Wcześniejsze były w opłakanym stanie ,masakra .Na moje usprawiedliwienie jest to ze miały chyba z 10 lat i tak stały bez remontu niczego ,bo mi się wydawało ze jak tam nie siedzimy to moze byc .Na szczęście zmieniłam zdanie


A nawet się zastanawia łam czy dać te zdjęcia bo tak naprawdę to nie widać piękna tej kuchni ,miałam właśnie poczekać do świąt ,ale nie wytrzymam po prostu .Musze się pochwalić i tyle.A zdjęcia są straszne ,straszne w takim biegu robione że hej ,nawet płynu do szyb nie sciągłam koszmar
Dobra dalej nie przynudzam







G">


















Ale sobie ja dopieszcze ......kiedys ,oj dopieszcze .Dziękuje za cierpliwoć

piątek, 8 maja 2009

W kuchniolandii

Kuchnia jak to kuchnia.Niestety niewiele w niej mogłam zrobić bo mieszkanie spółdzielcze jest i taki prikaz obowiązuje.
I tak pomalowałam ściany ,sufit, podłogę oczywiście zmieniłam bo pogrążona była w paskudnym niebieskawo-szarawym linoleum.
Meble niestety posiadały ten sam wstrętny niebieskawy odcień-więc co było robić .
Blaty były takie że zlituj się, a do tego wielki do niczego nie podobny zlew.
Niby nic ruszać nie wolno było, ale jak tu,żyć w takim świecie .
Nie da się i tyle więc troszkę ,ale tylko troszkę go upiększyłam .
Szkoda ze nie mogę znależ wcześniejszych zdjęć ,bo wtedy naprawdę widać różnice .

Ale ,ale i tak wydaje mi się że dodatki tworzą całość i nadają charakter.Ja dopiero zaczynam ,ale jak skończę to fiu ,fiu,
















Myślę że całość dobrze się prezentuje ,choć niestety nawet w połowie nie dorównuje waszym wnętrzą /.Ale uczę się cały czas

czwartek, 9 kwietnia 2009


Żeby Wielkanoc w tym roku
przyszła z sukcesem u boku
Aby żyło się Wam zdrowo
prywatnie i zawodowo
Wielu, wielu chwil radosnych
i cudownej, ciepłej wiosny.

Tego wszystkiego wam życzę .

A tu karteczka ręcznie robiona dla was


środa, 1 kwietnia 2009

O tym jak ważne miejsce w naszym zyciu odgrywa chlebuś nie muszę nikomu mówić .Dlatego tez kolejną rzeczą którą malnełam sobie na biało był właśnie pojemniczek na jego przetrzymywanie.Co by nam się nie zeschnął nie potrzebnie.Lubię go bardzo ,choć jak twierdzą co poniektórzy jest mało poręczny bo otwieranie ma od góry.Nie wiem mi to jakoś nie przeszkadza